Citius Altius fortius Akademia Wychowania Fizycznego We Wrocławiu

AWF - Logo

Student

Semmelweis Egyetem, Wegry

Dotarcie na miejsce:

Na Węgry można dostać się busem (Orange Ways z Krakowa, bądź busem Eurolines, pociągiem nocnym z Katowic, samolotem Rayanair z Krakowa). Z lotniska jest trochę daleko i ograniczony bagaż się posiada. Busem wysiada się na dworcu Nepliget. Gdzie łatwo złapać metro. Po nas wyjechała Diana Sarga. Fajna dziewczyna z samorządu i warto się z nią dogadać.

Komunikacja

Jak najszybciej trzeba załatwić sobie legitymacje (wydrukowana kartka papieru;) dzięki której możecie jeździć na zniżce studenckiej. Dostaniecie ja w sekretariacie. Nie wydawajcie dużo kaski na bilety jednorazowe, gdyż są drogie i nieopłacalne. Na niemal każdej większej stacji jest kasa, gdzie możecie kupić bilet miesięczny. Na każdej stacji metra jest kontrola, przy wsiadaniu bądź wysiadaniu z metra. Na serio nie warto jeździć na gapę-olbrzymie kary!!!! Aha lepiej kupić miesięczny na kilka miesięcy bo później trzeba pamiętać o regularnym kupowaniu bo można się zapomnieć a to będzie trochę kosztować.

Dobrze jest opanować linie metra, gdzie która jedzie itp. Ja do końca pobytu jeździłam z planem miasta w torebce(na nim były też zaznaczone stacje metra). A nocne busy to już inna bajka…pamiętaj idąc na imprezę najważniejszy nie jest ubiór czy miejsce lecz to, czym wrócisz do domu i skąd. Ciężko jest się dogadać a taksówkarze często to wykorzystują. Najlepiej poprosić kogoś o sprawdzoną taryfę. My rzadko korzystałyśmy…bo drogo, chyba że kilka osób jechało.

Cudowne metro…cóż docenicie go po powrocie do Polski. Busami nie zawsze można wszędzie dojechać i nie tak szybko. Tramwaje nawet są spoko. I to wszystko na jednym bilecie miesięcznym….
Połączenia pociągów można sprawdzić na stronie:

http://www.mav-start.hu/english/index.php

Język

Cóż…węgierski na pierwszy rzut oka jest ciężki. Polecam kurs języka na uczelni. Można go robić jako przedmiot do wyboru;) . W życiu codziennym naprawdę się przydaje. Zaliczenie nie jest ciężkie a prowadzący bardzo wyrozumiały. Niemal wszyscy Erasmusi na niego chodzili więc po części się integrowaliśmy. Naprawdę polecam. Na Węgrzech ciężko dogadać się w języku angielskim, szybciej w języku niemieckim.

Zakwaterowanie:

Mieszkałyśmy w akademiku, za niecałe 60 E miesięcznie. Nawet było całkiem czysto, przytulnie i cicho co bardzo nas mile zaskoczyło. Żeby dotrzeć do akademika trzeba wysiadać na stacji Forgach uct (niebieska linia). Obok stacji jest Mc Donald. Mieszkania bądź pokoje są stosunkowo drogie. Trzeba się liczyć z zapłaceniem kaucji. Budownictwo w Budapeszcie ma to do siebie, że pokoje są dość wysokie mury i ciężko je nagrzać (to uwaga dla zmarzluchów). W akademiku było aż za ciepło. Minusem były toalety na końcu korytarza, kuchnia również daleko i prysznice ulokowane między pokojami-trzeba było ufać że nikt nie przejdzie przez prysznic do pokoju w którym się mieszkało i że podczas kąpieli nikt nie podgląda. Najfajniej miały się pokoje na końcach korytarzy-prysznic tylko dla narożnych pokoi, nie trzeba było się z nikim dzielić. Kolejnym minusem był Internet, żeby korzystały dwie osoby w pokoju to trzeba było posiadać router bo było tylko jedno gniazdo z Internetem. Walka była także z praniem (pralka na płatne żetony), a raczej kolejką do automatu. Warto również zainwestować we własna suszarkę na pranie. Wyposażenie kuchni również we własnym zakresie. Bonusem w akademiku była skromna siłownia w piwnicy. Niedaleko akademika znajdowały się aż trzy supermarkety. Osoby mieszkające w akademiku w większości nie znają języka angielskiego, choć zdarzają się wyjątki. Nie powinna również wprowadzać w zakłopotanie obecność par homoseksualnych.

Wyżywienie, zakupy, pieniądze:

Warto poświęcić czas i pójść do supermarketu (Tesco,Lidl, Spar) pozostałe maja bardziej wygórowane ceny. Na targach różnie bywa, zaś na Hali Targowej niedaleko uczelni jak się trochę pochodzi to można upolować korzystne ceny. W kantorach należy dwukrotnie przeliczyć pieniądze jakie się otrzymuje-często zdarzają się oszuści, którzy chcą na nas zarobić!!!

Ciekawe miejsca w Budapeszcie:

Termy

Tutejsze termy odwiedza mnóstwo turystów i nie tylko, zwłaszcza iż po kąpieli mogą się oni zrelaksować w licznych winiarniach. W mieście funkcjonują cztery kąpieliska termalne. Każde z nich maja swój klimat. Ich wody zawierają lecznicze siarczany, chlorki wapnia i magnezu, fluor, sód, dwutlenek węgla, kwaśny węglan oraz niewielką ilość soli. Dzięki tym pierwiastkom i związkom są pomocne przy terapii takich schorzeń.

Wyspa Małgorzaty - Margit Sziget

Wyspa ta jest bodaj najbardziej znanym miejscem wypoczynku Budapeszteńczyków. Ma 2,5 km długości, zajmuje 95,6 ha powierzchni, a w najszerszym miejscu jej szerokość wynosi 500 m. Na wyspie znajduje się hotele, kluby i obiekty sportowe (boiska, korty tenisowe, kompleks basenów), restauracje, liczne tereny zielone ze ścieżkami rowerowymi oraz pięknymi trawnikami stanowiącymi idealne miejsce na piknik. Na wyspie można wypożyczyć kilkuosobowe riksze oraz rowery. Wbrew pozorom znajduje się ona niedaleko akademika uczelni.

Oceanarium - Tropicarium

Co prawda szału nie ma ale przyznam dość fajne miejsce żeby się zrelaksować w czasie sesji. Daleko się tam jedzie….to taki malutki minus.

Godziny otwarcia:

1 maj - 30 wrzesień: 10.00-20.00 w dni powszednie, do 21.00 w weekendy
1 październik - 30 kwiecień: 10.00-20.00

Kościół św. Macieja

Kościół zawdzięcza swoje imię największemu mecenasowi, królowi Maciejowi, który w swojej świątyni ożenił się dwukrotnie. Katedra jest prawie tak stara jak Zamek Królewski i jest miejscem, w którym odbywały się ceremonie koronacji. Naprawdę robi niezłe wrażenie.

Wielka Hala Targowa

Miejsce dla osób, które uwielbiają owoce, warzywa z całego świata. W winkach też można wybierać i w przeróżnych pamiątkach z Budapesztu. Raj dla tych, którzy chcą zrobić fajne, tanie prezenciki. Uwaga nie przepłacajcie za pamiątki w centrum!!!! Tu znajdziecie takie same a w niższej cenie.

Parlament

Zbudowany na przełomie wieku budynek parlamentu szybko stał się dominującym zabytkiem i symbolem Budapesztu i panoramy Dunaju. Typowo eklektyczny gmach z wieloma małymi iglicami i zdobieniami, jest jednym z najbardziej udekorowanych struktur w stolicy. Warto zobaczyć go w nocy, w dzień też jest fajny.

Wzgórze zamkowe - (Várhegy)

Najbardziej reprezentacyjne miejsce w Budzie. Długie płaskowzgórze, obciążone basztami, rezydencjami i ogromnym pałacem, panuje nad Wodnym Miastem leżącym poniżej.

Wzgórze Gellérta (Gellérthegy)

Jest tak samo charakterystyczne dla panoramy miasta od strony rzeki, jak Wzgórze Zamkowe i Parlament. Urwista dolomitowa skała, zwieńczona Pomnikiem Wolności i Cytadelą, wznosi się 130 m ponad nabrzeże. Widok ze szczytu wzgórza jest oszałamiający. Można podziwiać mosty, zakola rzeki, monumentalne budowle, a także Wzgórza Budańskie i przedmieścia Pesztu.

Baszta rybacka - (Halászbástya)

Przepiękna budowla z białych murów krętych krużganków i kondygnacji schodów przecinających malownicze wieżyczki. W ciągu dnia basztę oblegają turyści, uliczni muzycy i handlarze, natomiast krużganki zajmują wiejskie kobiety sprzedające hafty siedmiogrodzkie.

Most Łańcuchowy (Széchenyi lánchíd) 

Pierwsze stałe połączenie leżących po przeciwnych stronach Dunaju - Budy i Pesztu. Dwa okazałe filary zanurzone w korycie rzeki, od zerowego stanu wody, sięgają na wysokość 48m.

Warto zainwestować w dobry przewodnik. Budapeszt jest bogaty w piękne zabytki, urocze miejsca. Można by tak wymieniać i wymieniać….

Budapeszt od kuchni…

Węgrzy słyną z wielkiej kultury kulinarnej, a ich potrawy z niepowtarzalnego smaku. Głównymi składnikami węgierskiej kuchni są: papryka, cebula i czosnek. Węgrzy nie szczędzą przypraw. Potrawy obfitują w pieprz, majeranek, kminek, szafran, oregano i tymianek. Najsłynniejszą potrawą Węgier jest por kolt oraz jego odmiany: gulasze, paprykarze i fokanie. Porkolt to obsmażone kawałki mięsa duszone w bardzo krótkim sosie - czyli malutkiej ilości płynu. Gulasze, różnią się wielkością i kawałków mięsa oraz rodzajem mięsa (zwykle jest to wołowe lub wieprzowe a rzadziej baranina czy dziczyzna), zawierają dodatek pokrojonych w kostkę ziemniaków i podlewane są większą ilością wody. Do paprykarzy dodaje się pod koniec duszenia kwaśną śmietanę, a fokanie charakteryzują się tym, że mięso z podgardla pokrojone w paski mocno posypuje się papryką i pieprzem, uzyskując pikantny sos. Rzadko natomiast pojawia się cielęcina i drób. Węgierska kuchnia narodowa słynie także z ryb, głównie słodkowodnych, tj. karpi, sandaczy, fagoszów i czeczug. Najsłynniejszą zupą węgierską jest halaszle - zupa rybaków, w Polsce nazywana też po prostu zupą rybną.Wśród napojów królują wspaniałe, aromatyczne wina, nie mniej smaczne i cenione niż te francuskie i włoskie. Do najsłynniejszych należą: Tokaj Aszu, Tokaj Szamorodny, Kadarka, Rizling, Furmint, Medoc Noir oraz Muskataly i Ezejro.
Na deser zaleca się skosztować przede wszystkim tort DOBOSA (płaty biszkoptowe, przełożone kremem orzechowo - czekoladowym ze szklistą glazurą na górze) a także małe ciasteczka oblewane marcepanem lub likierem, oraz naleśniki lub knedle z konfiturami, twarogiem, bakaliami i orzechami polewane czekoladowym sosem.

Podróże

Z Budapesztu można łatwo i tanio dostać się do Wiednia, Bratysławy, Pragi. Fajnymi węgierskimi miasteczkami jest Szentendre, Esztergom. Warto pytać studentów węgierskich, którzy znają angielski. Są bardzo pomocni. Niektórzy to nawet mapki rysują z trasą dojazdu.

Sprawy związane ze studiami i nie tylko…

Na miejscu układa się plan. Czasami trzeba zrezygnować z niektórych przedmiotów, zamienić, dobrać. Warto to robić z głową. Trzeba się nastawić czy robić minimum programowe czy też możliwie najwięcej przedmiotów zrealizować. Ja z koleżankami wybrałyśmy te drugą opcje i nie żałujemy. Pani Edit jest bardzo pomocna. Warto też zorientować się o formę zaliczeń z danego przedmiotu (wywiad środowiskowy).

Jeżeli coś się dzieje ze zdrowiem najlepiej iść do Pani IIdiko Antal. Ona zorganizuje lekarza (który przyjmuje na uczelni) czy dentystę.

Pomocne linki:

http://www.semmelweis-univ.hu/education/erasmus/incoming-students/

http://www.se-etk.hu/english/irel/continfo/01.html

Autor: Magdalena Siedlok (madlen2289@o2.pl)